Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Nabiłem już ponad 200 km narazie wszystko chodzi jak trzeba. W poniedziałek wysyłam do Łodzi moduł do odblokowania zobaczymy co to da........
-
- Posty: 946
- Rejestracja: pt 05 lis, 2010
- Quad:: g700 2014 plus zólte xxc 800 2015
- Imię: Robert
- Lokalizacja: Sompolno koło Konin
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
NO i jest radość, kurcze, pierwsze 200 kilometrów.
- Supriseme
- Posty: 405
- Rejestracja: ndz 10 sie, 2014
- Quad:: X8, Scrambler 1000xp
- Imię: Szymon
- Lokalizacja: Lipiany
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
CF Kraków pisze:Nabiłem już ponad 200 km narazie wszystko chodzi jak trzeba. W poniedziałek wysyłam do Łodzi moduł do odblokowania zobaczymy co to da........
Ja bym radził jeździć, nie czekać aż cos się zepsuje tylko jeździć ! w innym przypadku będą robić sobie z ciebie podśmiewuchy ci co im maszyny nigdy się nie psuja a liczniki odliczają w dół

CF to specyficzny sprzęt i większość z nas jest przykładem na to, ze to solidne maszyny jeśli się o nie dba. Nie przejmuj się, smaruj, przegląda i woź na serwis regularnie jak książka przykazała. Po serwisach poczytaj, dopytaj na forum i rob wszystko sam !
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Właśnie tak zaczynam robić.
A co do maszyny to garść informacji:
Spalanie na 100km / 100-200 km/ czyl na dotarciu i z blokadą 11,5l.
Z blokadą jeździł maks 65 km/h dało się wyczuć brak płynności w reakcji na gaz.
Po zdjęciu blokady narazie udało mi się pojechać 80 km/h ale był jeszcze duży zapas mocy więc zakładam, że pójdzie kolo 100 km/h - spróbuję jak będą warunki.
Jeśli chodzi o odczucia mocy to jeździ płynniej i czuć te pare koni więcej.
Ponieważ jestem jednym z pierwszych którym odblokowano CF 520 L to info jak to wygląda, wysyłka do Łodzi modułu zapłonowego Bosh i przeprogramowanie jeśli kupiony od dealera to bezpłatnie!!.
Dla 520 i 550 to jedyna forma zdjęcia blokady nie ma zabezpieczeń mechanicznych tak jak w 500-ce.
Jak widać z moich doświadczeń bardzo się to opłaca maszyna naprawdę jeździ super i czuć te 40 KM mocy.
A co do maszyny to garść informacji:
Spalanie na 100km / 100-200 km/ czyl na dotarciu i z blokadą 11,5l.
Z blokadą jeździł maks 65 km/h dało się wyczuć brak płynności w reakcji na gaz.
Po zdjęciu blokady narazie udało mi się pojechać 80 km/h ale był jeszcze duży zapas mocy więc zakładam, że pójdzie kolo 100 km/h - spróbuję jak będą warunki.
Jeśli chodzi o odczucia mocy to jeździ płynniej i czuć te pare koni więcej.
Ponieważ jestem jednym z pierwszych którym odblokowano CF 520 L to info jak to wygląda, wysyłka do Łodzi modułu zapłonowego Bosh i przeprogramowanie jeśli kupiony od dealera to bezpłatnie!!.
Dla 520 i 550 to jedyna forma zdjęcia blokady nie ma zabezpieczeń mechanicznych tak jak w 500-ce.
Jak widać z moich doświadczeń bardzo się to opłaca maszyna naprawdę jeździ super i czuć te 40 KM mocy.
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Witam Wszystkich,
Posiadam taką maszynę około miesiąca, jak do tej pory bez najmniejszych problemów, chociaż ostatnio zauważyłem że piegi z N na R i P bardzo opornie chodzą, ale myślę że może mieć to miejsce z plinką przy hamulcu nożnym co zostało zauważone w tym poscie.
Największym problemem chyba jest serwis, bo co 400km, ciężko będzie wybrać się na dłuższą wyprawę, na kótrą planuję się wybrać w lipcu. Trasa ma mieć około 750-800 km w 3 dni po za granicami PL. Najciekawsze jest to że jeśli nie zrobię serwisu po +/- 400km to stracę gwarancję. Oczywiscie po przejechaniu 400km chciałbym wymienić olej na trasie, ale moje pytanie jest czy te maszyny mają jakieś poważniejsze problem np. silnikowo? Bo utrata gwarancji raczej mnie nie przeraża jeśli te maszyny nie są awaryjne, bo koszty serwisu są dużo droższe niż auta w które wchodzi dużo więcej oleju
PS. ja blokadę miałem zdjętą od samego początku, quad docierałem w miarę delikatnie, ale dobrze jest w pełnym zakresie obrotów bez dłuższego męczenia maszyny.
Czekam na jakieś ciekawe pomysły co myślicie o zaprzestaniu serwisowania u delara?
Posiadam taką maszynę około miesiąca, jak do tej pory bez najmniejszych problemów, chociaż ostatnio zauważyłem że piegi z N na R i P bardzo opornie chodzą, ale myślę że może mieć to miejsce z plinką przy hamulcu nożnym co zostało zauważone w tym poscie.
Największym problemem chyba jest serwis, bo co 400km, ciężko będzie wybrać się na dłuższą wyprawę, na kótrą planuję się wybrać w lipcu. Trasa ma mieć około 750-800 km w 3 dni po za granicami PL. Najciekawsze jest to że jeśli nie zrobię serwisu po +/- 400km to stracę gwarancję. Oczywiscie po przejechaniu 400km chciałbym wymienić olej na trasie, ale moje pytanie jest czy te maszyny mają jakieś poważniejsze problem np. silnikowo? Bo utrata gwarancji raczej mnie nie przeraża jeśli te maszyny nie są awaryjne, bo koszty serwisu są dużo droższe niż auta w które wchodzi dużo więcej oleju

PS. ja blokadę miałem zdjętą od samego początku, quad docierałem w miarę delikatnie, ale dobrze jest w pełnym zakresie obrotów bez dłuższego męczenia maszyny.
Czekam na jakieś ciekawe pomysły co myślicie o zaprzestaniu serwisowania u delara?
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Proponuję pogadać w serwisie, problem jest taki, że oni muszą przesłać zdjęcie licznika z każdego serwisu do Łodzi. Serwisy raczej są przychylne i normalni ludzie tam pracują więc jak byś zrobił zdjęcie a potem podjechał do serwisu to powinno dać się załatwić. Ja bym jeszcze nie rezygnował z gwarancji 520 i 550 są u nas od niedawna mają bardziej skomplikowaną konstrukcje /wtrysk, bezsprzęgłowa pasowa skrzynia biegów, inny silnik niż sprawdzona 500-ka/ nie wiadomo jak z trwałością będzie.
- oolsztyniak
- Moderator
- Posty: 4252
- Rejestracja: wt 24 wrz, 2013
- Quad:: xxc 1000r
- Imię: Łukasz
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Jeśli chodzi o biegi to tak jak czytałeś - kwestia regulacji i po problemie.
Serwis co 400 km to jakieś pomylenie pojęć i naciągactwo użytkownika.
Kupujesz sprzęt za w miarę sensowne pieniądze więc odbijają to sobie na serwisach.
Niby co ma się stać z olejem średniej klasy przez te 400 km?
Straci swoje właściwości czy co?
520 jest na tyle nową konstrukcją, że nie sądzę aby ktoś mógł powiedzieć coś więcej na jej temat. Nie wiadomo jak radzi sobie silnik czy skrzynia.
Z tymi zdjęciami liczników i kombinowaniem bym głośno nie pisał bo Andrzej tu jest i na pewno czuwa nad poprawnością wprowadzania danych na przeglądach
Serwis co 400 km to jakieś pomylenie pojęć i naciągactwo użytkownika.
Kupujesz sprzęt za w miarę sensowne pieniądze więc odbijają to sobie na serwisach.
Niby co ma się stać z olejem średniej klasy przez te 400 km?
Straci swoje właściwości czy co?
520 jest na tyle nową konstrukcją, że nie sądzę aby ktoś mógł powiedzieć coś więcej na jej temat. Nie wiadomo jak radzi sobie silnik czy skrzynia.
Z tymi zdjęciami liczników i kombinowaniem bym głośno nie pisał bo Andrzej tu jest i na pewno czuwa nad poprawnością wprowadzania danych na przeglądach

jest Renegade xxc 1000r
był krótki XTP 1000
był Renegade 800r xxc
był CF Moto 800
Prawdziwa przygoda zaczyna się tam .....
.... gdzie kończy się droga
Team Father&Son
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
był krótki XTP 1000
był Renegade 800r xxc

był CF Moto 800
Prawdziwa przygoda zaczyna się tam .....
.... gdzie kończy się droga

Team Father&Son
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Z tym olejem to masz racje powinni podać wymianę w motogodzinach jak w crosach, bo jak katujesz maszynę w błocie na krótkim torze to można zajechać silnik na małej ilości kilometrów motogodzinami i wysokimi obrotami, a na turystyce to w zupełności co 1000 wystarczy. W crosach wymiana zalecana jest co 20 motogodzin.
- oolsztyniak
- Moderator
- Posty: 4252
- Rejestracja: wt 24 wrz, 2013
- Quad:: xxc 1000r
- Imię: Łukasz
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Jak dla mnie i w turystyce 1000 to też mało bo tak na prawdę co z tym olejem może się stać po 1000 km? Większość z nas leje na prawdę markowe oleje wysokiej klasy właśnie do motocykli enduro, cross czy ścigacz. Przecież w plastikach silniki kręcą się do 16 tyś obrotów, jeżdżą na tych samych olejach i wymieniają je co 8-10 kkm.
I co, ten olej mniej dostej w "du.pe" niż w quadzie?
I co, ten olej mniej dostej w "du.pe" niż w quadzie?
jest Renegade xxc 1000r
był krótki XTP 1000
był Renegade 800r xxc
był CF Moto 800
Prawdziwa przygoda zaczyna się tam .....
.... gdzie kończy się droga
Team Father&Son
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
był krótki XTP 1000
był Renegade 800r xxc

był CF Moto 800
Prawdziwa przygoda zaczyna się tam .....
.... gdzie kończy się droga

Team Father&Son
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Re: Przygody z nowym CF 520 ESP EFI
Racja - napewno co 400 km to przesada. Myślę że trzeba patrzeć na kolor i powyżej 1000 samemu zdecydować o wymianie szczególnie przy turystyce bez katowania.