Subskrybuj RSS
Szukaj
Rynek quadów
Testy quadów i akcesoriów
Opisy quadów
Gadżety
Akcesoria quadowe
Aktualności rynkowe
Motoryzacja
Samochody
Imprezy quadowe
Relacje z imprez
   - Rajd Dakar
Kalendarz imprez quad / atv
Filmy quad `owe
Poradnik
Od czego zacząć
Technika jazdy
Paragraf
Warsztat i serwis
Tuning
Słowniczek
Ekologia
Gdzie jeździć
Pierwsza pomoc
Nawigacja
FORUM Quadzik.pl
Giełda
Quady nasza pasja
Grupy quadowe
Ja i mój quad
Wywiady
Loża szyderców
Konkursy
Patronat medialny
Silesia Quad Adventure
Poland Trophy
Mistrzostwa OFF-ROAD
MT Rally / MT Series
Dzicz Bieszczadzka
Zlot Grizzly
Wystawa Motocykli
Motomaraton
Polish ATV Challenge
Grupa 4x4
sQuadzik
Przydatne linki i adresy
Niespodzianki
CHumor quadowy
GPSownia
Quadzikowe
Filmy quadzikowe
Kalendarze quadowe
Gazeta quadowa
Archiwum Quadzik.pl
Test Polaris Phoenix 200 - mały wielki quad
Test Polaris Phoenix 200 - mały wielki quad
Jarek Kobierski
Na rynku jest wiele pojazdów. Niektóre kuszą wyglądem, inne ceną i warunkami gwarancyjnymi a jeszcze inne są po prostu fajne. Szeroki wybór wcale nie ułatwia, wręcz przeciwnie, powstają nowe wątpliwości oraz chęć przetestowania maksymalnej ilości quadów przed zakupem.

Kupując quada musimy skupić się na sobie, aby wybrać pojazd, spełniający większość naszych założeń, bo na wszystkie nie ma raczej szans. Szukając czterokołowca dla bliskiej nam osoby nie rzucajmy jej od razu na głęboką wodę. Dawkujmy „adrenalinę”, pozwólmy się uczyć oraz rozwijać umiejętności. Czy jest taki quad? Na pewno tak. Być może nasza testówka Polaris Phoenix 200 przypadnie Wam do gustu.

Dla nowicjusza
Pierwszy quad powinien być jak przysłowiowy „koszyczek na chleb”. Wszystkiego po trochu. Powinien zadowalać użytkownika, być zwinny, szybki. Koniecznie z dobrymi hamulcami i bezpieczny, prosty w obsłudze jednak pozwalający na poczucie „tego czegoś”. Łatwy w prowadzeniu, optymalnie duży… Jaki jeszcze...?


Polaris Phoenix 200
Historia Polarisa ma juz 50 lat. Produkty te cechuje niezawodność, niekonwencjonalność i wytrzymałość – w szczególności te kierowane do służby w wojsku. Phoenix stanowi propozycje dla początkujących dorosłych lub zaawansowanej młodzieży. Z uwagi na parametry, wymiary i doskonale rozmieszczony środek ciężkości młody doświadczony adept quadowania otrzymuje pojazd do „fisiowania”, który w zasadzie spełnia wysublimowane zachcianki w zakresie quada turystycznego z zacięciem sportowym. Dorośli otrzymują za to pojazd pozwalający bezpiecznie rozpocząć przygodę z czterokołowcami, bez obawy o to, że będzie śmiesznie na nim wyglądać lub, że zabraknie mu przyspieszenia.


Wygląd
Polaris Phoenix jest stylizowany na quada wyczynowego i choć mały 15-konny silnik czterosuwowy jest dość zrywny, to z uwagi na automatyczną przekładnie nie można nazwać go quadem sportowym. Phoenix 200 to typowy pojazd rekreacyjno – turystyczny. Dający możliwość „liźnięcia” jazdy sportowej, z ukierunkowaniem bardziej na zabawę niż na rywalizację. Odsłonięte koła „polarka” wyposażone są w bezpieczne, szerokie, dobrze trzymające podłogi. Nasza testówka posiadała pakiet homologacyjny, co dodatkowo ją wzbogacało. Rider ma do dyspozycji wygodną manetkę gazu, całkiem sporą kanapę oraz prosty, czytelny kokpit. Nawet wskazówkowy licznik prędkości został wyskalowany w km/h i w MPH. Przed oczami kierującego znajduje się także licznik przebiegu kilometrów, kontrolka świateł drogowych, kierunkowskazów, biegu wstecznego i neutralnego oraz świateł awaryjnych.

Założenia producenta
Testowany Polaris z uwagi na swoje walory użytkowe i konstrukcję, a przede wszystkim atrakcyjną cenę, stanowi moim zdaniem wyjątkową ofertę, spełniającą wymagania nie tylko początkujących quadowiczów. Dlatego jeźdźcy w każdym wieku znajdą w nim coś dla siebie. Przy okazji Polaris gwarantuje jakość popartą legendą tej amerykańskiej marki. Pojazd prezentuje ciekawe wzornictwo, a także pewne techniczne rozwiązania charakterystyczne głównie dla tej marki quadów.


Pomysły ciekawe
Każdy quad ma swoje wady i zalety, czyli jak mawiał mój poprzedni szef „plusy dodatnie i plusy ujemne”. Do ciekawych plusów dodatnich zaliczyć z pełną odpowiedzialnością należy przekazanie napędu za pomocą wału kardana. Nie ma problemu z wyciągającym się i notorycznie brudzącym łańcuchem. Jednocześnie należy powiedzieć, że masa tego pojazdu to tylko 170 kg „na sucho”. Zawieszenie quada to także niewątpliwy plus. Przednie i tylny amortyzatory posiadają regulację napięcia wstępnego sprężyny. Przy czym przednie amortyzatory mają różne mocowania w zależności od preferencji jazdy. Jakkolwiek biorąc pod uwagę gabaryty oraz kategorię pojazdu quad ten jest bardzo komfortowy.

Dla dziewczyny :)
Phoenix okazał się bardzo łatwym w prowadzeniu pojazdem, zarówno stabilnym jak i „lekkim”. Kierownica pracuje w zasadzie jakby posiadała wspomaganie. Nawet przy większych prędkościach czy nierównościach terenu prowadzenie jest bardzo przyjemne.

Dla faceta :)
Odległość klamek hamulca od gripów oraz brak regulacji dźwigni sprawia, że drobna, filigranowa osoba będzie miała kłopot z sięgnięciem do hamulców. Ciekawostką jest także rozwiązanie układu hamulcowego. Pompa hydrauliczna uruchamiana jest mechanicznie poprzez dźwignie połączone linkami z manetkami na kierownicy.


Dalsze plusy dodatnie
Bardzo pomysłowo rozwiązano naciąg hamulca parkingowego uruchamianego oddzielną dźwignią, a działającego na tym samym zacisku co hamulec tylny. Pojazd uruchamiamy z wciśniętym hamulcem i możemy to zrobić na każdym biegu. A skoro o nich, to przełączają się lekko i płynnie bez konieczności wciskania hamulca. Również po zmianie przełożenia pojazd rusza bez charakterystycznego metalicznego szarpnięcia. Dla lubiących dalsze wyprawy w standardzie mamy bagażnik, oczywiście tylko z tyłu pojazdu.

Ciekawostek ciąg dalszy
Polaris Phoenix 200 uruchamiany jest za pomocą rozrusznika elektrycznego oraz nożnego, tzw. „kickstarter”. Ramię mechanizmu startera nożnego jest przykręcone do ramy pod lewym błotnikiem, tuż za tylnym kołem. Spytacie, jak „do... choroby” się go zapala...? Otóż „kopkę” odkręcamy i mocujemy ją na wieloklinie wystającym z obudowy skrzyni pasowej... Co więcej. Kranik jest pod przednim błotnikiem. W zasadzie nie poruszałbym tematu o miejscu jego umieszczenia, gdyby nie fakt, że istnieje spora szansa na jego notoryczne zanieczyszczenie. Jak zwykle bywa w tej klasy quadach, został on wyposażony w blokadę kierownicy. Jednak w odróżnieniu od konkurencji została ona zabezpieczona przed zachlapaniem gumowym kapturkiem.

Czas na plusy ujemne
Hamulce hydrauliczne na linki. Niestety szybko tracą swoją skuteczność nawet przy dobrym stanie klocków. W trakcie uruchamiania hamulców linki naciągające popychacze pompy rozciągają się, hamowanie jest mniej precyzyjne i wymaga więcej siły w rękach. Ratunkiem jest tutaj hamulec nożny, który bezpośrednio „napędza” pompy i zatrzymuje obydwie osie na raz.
Również prześwit pojazdu, głównie pod tylną osią, nie jest zbyt duży. Czasem zdarzało się „szorować” podwoziem, ale całe szczęście Phoenix w standardzie został wyposażony w aluminiowe osłony tylnej tarczy hamulcowej oraz wału kardana.



Galerie powiązane z artykułem:
Polaris Phoenix 200 - pierwsza jazda

Zobacz co piszą na Forum Quadzik.pl:
Polaris Phoenix 200 – wielki mały quad

Prześlij do znajomego:
link do artykułu Test Polaris Phoenix 200 - mały wielki quad

wstecz
REKLAMA

jak zamieścić...
Prawa autorskie RSS Reklama Polityka Cookies Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone - Quadzik.pl - wszystko o quadach 2004-2015. ISSN 1899-9158.