Cytuj:
martines:
Marcolife teraz wiemy o Tobie wszystko to, co powinnismy wiedziec... moze sie kiedys ustawimy na wspolna jazde...? proponuje Niedziele rano...
sXat,co Ty na to...?
No chyba nie do końca, ja sam siebie nie znam, ale to odkrywam pomału
Sorki, że nie odpowiadałem, ale mnie troszeczkę wciągnęło życie mocniej, jak to w grudniu.
W zeszły czwartek wypadliśmy z Mirkiem Z. do Gassów wieczorkiem, to urocze było, sceneria osianiczna, lisy, jelenie, stada bobrów (hałas jak w tartaku) no i my łosie dwa...
Twardy grunt i 2 cm błotka na tym (cały dzień padało).
A w sobotę to już czad 100% był. Zrobiliśmy z Konstancina pełną pętelkę: most w GK, wschodnim brzegiem do mostu Siekierkowskiego i powrót do KCN. Tak myślałem spotkam naprzeciwkobrzeżnych chłopaków, 2kana, PrezziGuzzi i całą ferajnę, podobno jest Was tam ponad 20 Braci i fajnie będzie zagadnąć, a tu nikt, po prostu nikt.
Sprzęcik mi się zmęczył troszkę i nie będzie na ten weekend gotowy. Zatem jadę w góry z synem po choinkę, znajomi mają gotowy sprzęt zastępczy dla gamoni co polarisy psują, to parę kilosków przelecimy, może w schronisku zanocujemy.
A potem okres Swiąteczny i wypada, że Drogi Bracie Martines dopiero rok 2007 przyniesie nam wspólny wyjazd. Na co z niecierpliwością czekam. [shadow=red]Wrmmm[/shadow]