titom,
ja się wcale nie dziwie że quady są z ograniczoną mocą i według mnie to słuszna rzecz przykręcania quadów.
Opowiem Ci sytuację pewnego toru nad morzem z wypożyczalnią. Były tam 4 quady 150cc i tor składający się tylko z 3 zakrętów (w dodatku każdy w lewo), przejazd przez las a droga też nie była za szeroka ale za to nie było żadnych hopek ani dołków, głatko jak na stole a długość gdzieś niecały kilometr, bynajmniej tor bardzo łatwy.
Przez pierwsze 2 tygodnie quady były odkręcone gdzie spokojnie wciskały ponad 60km/h. Po upływie właśnie 2 tygodni pojawiły się pierwsze "ofiary". Chłopak 12 letni pełną prędkością wchodził w zakręt. Chłopak wyleciał z quada i sunął się tyłkiem to szutrze a quad stał na boku, efektem były złamane dwa palce i stłuczone kolana wraz z tyłkiem. Następne "ofiary" pojawiła się kobitka 30 letnia (a to bardzo młody i przede wszystkim dojrzały wiek) która zamiast hamować jechała prosto na drzewo. Była tak zestresowana że spanikowała i nie reagowała na krzyki innych "HAMUJ!" przy 45km/h uderzyła w drzewo i ani się śniło o spuszczeniu gazu a co dopiero zaciągnięciu hamulca, jedynie krzyk kobiety. Efekt - złamana noga, wybity nadgarstek, wgniecone jedno żebro. A o quadzie to już nie ma co mówić.
Od tamtej pory były już tylko 3 quady i przykręcone do 35km/h i tu też były spore problemy.
Ojciec z córką (14lat) wypożyczyli dwa quady. Ojciec był na tyle obeznany w technice że zdołał odblokować blokadę prędkości i zrobił to samo córce. Facet zaczął kręcić bączki, jemu to się udawało, córka pełna fantazji zaczęła go naśladować i też próbowała swoich sił na swoim sprzęcie, efektem był boczek i krwiak na udzie i rozcięta ręka.
MaxTeam,
Cytuj:
zdaje sobie sprawe ze na 2,5 hektarach nie zrobie nic profesjonalnego
2,5 ha to dość sporo

zdołałbyś zrobić coś wymagającego typu hopki albo kanały z wodą
Cytuj:
Moje podstawowe pytanie - czy na terenie 70tys miasta taki tor ma racje bytu, czy przyciagne quadowcow z sasiednich miejscowosci (moze szczecin)
i czy taki tor ma szanse przynosic jakies dochody?
Ja sądzę że zainteresowanie się na pewno znajdzie, może nie odrazu ale po niedługim czasie na pewno popularność będzie coraz większa.

Kluczową rolę będzie odgrywać poziom trudności toru. Jeśli tor też jest udostępniony dla dzieci to moim zdaniem powinien on być podzielony na dwa - jeden mniejszy dla dzieci a drugi dla dorosłych. A co do dochodów to... najpierw musisz mieć dużą popularność, Duża popularność - są pieniądze.
A mam jeszcze parę pytań:
Czy od dorosłych żądasz prawa jazdy?
Bo w Niechorzu spotkałem się z taką wypożyczalnią że od 50 w wzwyż było konieczne prawo jazdy (na auto, motor lub ciągnik)
Czy klient podczas wypożyczenia wypełnia taką jakby umowę w której jest zamieszczone że dany kierowca jedzie na własną odpowiedzialność i podczas kraksy i strat materialnych płaci za sprzęt itd. ?
Taka umowa na torach z wypożyczalnią jest bardzo konieczna.
Mam nadzieję że choć trochę pomogłem
Pozdrawiam