Subskrybuj RSS
Obecny czas: Pią 25 Maj, 2012

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Płyn w oleju LTZ 400
PostWysłany: Sob 19 Mar, 2011 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią 06 Kwi, 2007
Posty: 2037
Miejscowość: Drezdenko
Quad: Suzuki LTR 450 sprzedam
Imię: Bartosz
Nazwisko: Ruszkowski
Sytuacja ma się tak:
wymieniałem olej w quadzie, filtr oleju i uszczelkę dekla sprzęgła(a mam nową, a stara była lekko zmęczona to wymienię). Odpalam quada, quad pracuje do czasu włączenia się wentylatora, wentylator się nie załącza, a silnik zaczął inaczej pracować(obroty biegu jałowego - nie przegazowywałem) od razu zgasiłem silnik.
Odkręcam bagnet i..... fontanna mleka.
No to dzwonie do mechanika i mówię co jest grane, a on mówi, że albo uszczelka(a silnik był rozbierany w poprzednim sezonie i był złożony na nowych uszczelkach) albo pompa wody....
No to odkręcam pompę wody(ależ głupia konstrukcja! - trochę ją zdemolowałem) i wymieniam oringi + cały zestaw naprawczy, wszystko składam na silikon wysokotemperaturowy w miejscu każdej uszczelki(aby to było w 100% szczelne).
Przykręcam wszystko zalewam quada odpalam i cieknie z pompy płyn, no dobra poprawiłem silikon i już nie cieknie - wszystko od nowa.
Odpalam quada chodzi, chodzi, spuszczam olej - mleko - no dobra bo przecież wcześniej było mleko to musi się wymieszać.
Zmieniam olej i odpalam quada(Odpala za pierwszym razem, bez problemów, silnik pracuje równo, bez zgrzytów itd). Spuszcam olej i....znowu mleko takie jak poprzednio(myślałem, że będzie już olej bardziej czysty aby mógł wlać Motula, ale niestety nie).

Pytam: co jest grane?
Straciłem full kasy na Petrygo i oleje, full czasu na składanie i na ogarnięcie garażu po oleju, a nadal to nie działa!
Żagań już mogę wybić sobie z głowy i jazdę w najbliższym czasie też...

Z góry dzięki za porady.

_________________
Udało mi się dojść z niczego do czegoś, wystarczy silna wola, pasja i marzenia, to one motywują mnie do działań.
W życiu nie ma rzeczy niemożliwych, pieniądze są nieważne, liczysz się Ty - sam!
110ccm->SMC 250->LTZ 400->LTR 450->...?...DAKAR!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Płyn w oleju LTZ 400
PostWysłany: Pon 21 Mar, 2011 
Offline

Rejestracja: Wto 15 Mar, 2011
Posty: 7
Quad: Bashan 200
kolego z tego co piszesz to bym obstawiał na uszczelke pod głowica (oczywiscie to nie jest na 100%)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Płyn w oleju LTZ 400
PostWysłany: Pon 21 Mar, 2011 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią 06 Kwi, 2007
Posty: 2037
Miejscowość: Drezdenko
Quad: Suzuki LTR 450 sprzedam
Imię: Bartosz
Nazwisko: Ruszkowski
Tyle to ja też wiem... :P

_________________
Udało mi się dojść z niczego do czegoś, wystarczy silna wola, pasja i marzenia, to one motywują mnie do działań.
W życiu nie ma rzeczy niemożliwych, pieniądze są nieważne, liczysz się Ty - sam!
110ccm->SMC 250->LTZ 400->LTR 450->...?...DAKAR!


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Płyn w oleju LTZ 400
PostWysłany: Pon 28 Mar, 2011 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią 06 Kwi, 2007
Posty: 2037
Miejscowość: Drezdenko
Quad: Suzuki LTR 450 sprzedam
Imię: Bartosz
Nazwisko: Ruszkowski
Założyłem pompę wody złożoną na silikon, zmieniłem 3 razy olej, nadal mleko.
Odkręciłem termostat, po zagotowaniu otworzył się - działa, sprawdzam czujnik wentylatora - działa.
Praktycznie już odkręciłem głowicę, ale wpadłem na jeszcze jeden pomysł:
zalałem quada olejem, nie montowałem już termostatu, odkręciłem bagnet, odkręciłem korek od chłodnicy i zalałem tam wody po korek - dodając gazu nie było fontanny, czyli to nie uszczelka pod głowicą.
Odkręcam pompę, a tam silikon w środku - wniosek - pompa puszcza.
Więc skombinowałem szybko pompę wody( w motorze DRZ 400 wałek pompy jest na łożysko(!), a w quadzie gdzie jest większe obciążenie simering - to kolejna wada tej pompy).
Zmieniłem pompę, zalałem olejem, odpalam quada, spuszczam olej - mleko. Jeszcze raz zmieniam mniejsze mleko, zmieniam znów i już czysty olej. No to dla pewności zalałem Motulem poczekałem aż silnik się fest rozgrzeje i załączy się wiatrak - sprawdzam olej jest ok. No to poczekałem aż ostygł, odpaliłem i dałem mu fest na postoju - zgasiłem. Na drugi dzień spuściłem olej - czysty. No to zrobiłem z 15 km po asfalcie - wsio ok.
Wczoraj przelatał 2h memoriału Karoliny w Żaganiu i wszystko ok, działa :uśmiech:

Zdobyte doświadczenie:
- nic nie zakładaj na silikon, nawet najlepszej jakości
- olej zmieniam z zamkniętymi oczami(dosłownie wymieniałem go z 10 razy)
- pompa wody w LTZ 400 to shit
- w każdym quadzie wywalaj zawsze termostat i jak jeszcze ostro latasz to wiatrak rób na on/off

_________________
Udało mi się dojść z niczego do czegoś, wystarczy silna wola, pasja i marzenia, to one motywują mnie do działań.
W życiu nie ma rzeczy niemożliwych, pieniądze są nieważne, liczysz się Ty - sam!
110ccm->SMC 250->LTZ 400->LTR 450->...?...DAKAR!


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 4 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: sysy21 oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

NoweGumy.pl

Wszelkie prawa zastrzezone - Quadzik.pl - wszystko o quadach 2004-2012. ISSN 1899-9158
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group phpBB3


phpBB SEO
Quady    Sport    Przeprawy    Rekreacja    Forum Gazeta