"pojazd samochodowy taki, śmaki i inny (a do tego przyczepa, naczepa, etc.) podlegający rejestracji, wyprodukowany jednostkowo lub importowany jednostkowo w ciągu danego roku zwolniony jest z ...." czegokolwiek odnośnie tzw. "pojęcia homologacji" - pisać dalej? Podkreślam to po raz kolejny bo "nahomologowałem" się pojazdów prawdziwych i wymagających takowej (i nie popierdółek typu przyczepki pod quady) zgodnie z zaleceniami ITS w swoim życiu już że hoho... a o prawach odstępstw przysługujących każdemu do tej pory nikt nie mówił. A żeby jeszcze temat dokończyć to KAŻDEMU przysługuje prawo odstępstwa od wymogu homologacji po złożeniu odpowiedniego kwitu do Ministerstwa....
Kurna - dopatrujcie sie swoich praw a nie tylko "handlowych gramotół" bo homologacja, to siamto...
Koszt wykonania prawdziwej homologacji w ITS łącznie z PIMOTem i podobnymi to ok. 10000 tys zł (+ekstrakty za udziwnienia i rozszerzenia)+ kwit z Ministerstwa transportu - ok. 1.500 zł. Nie ważne czy to osobówka, ciężarówka, przyczepka czy też wahadłowiec...
A wystarczy samo oświadczenie producenta/samorobiącego o czym wyżej i samo badanie na uprawnionej do tego typu badań stacji. A koszt badania na OSP to najwyżej 150zł...
Inaczej tak powstają właśnie durne legendy o wymogach rzekomej homologacji....