|
Witam!
Chciałem się dołączyć do opinii kolegi. Zamówiłem w Maku-Motocykle pług do quada. Po rozmowie z Panem Dawidem - właścicielem firmy dokonałem przedpłaty aby przyspieszyć dostarczenie pługu. Nie powiem, skusiłem się poniekąd rabatem 3% i teraz bardzo tego żałuję...
Już co najmniej 5razy obiecano mi dostarczyć pług do firmy a za każdym razem słyszałem inną historię, zawsze trącącą absurdem.
Już prawie trzy tygodnie temu w piątek dokonałem przelewu i pług miał być najpóźniej we wtorek. W czwartek po rozmowie telefonicznej pojechałem po pług który miał już czekać na mnie przygotowany do montażu... niestety po pokonaniu drogi Tychy - Katowice (na szczęście itak nie zbyt długiej) okazało się, że pługu nie ma tylko jest awizo od kuriera... a właściciel MYŚLAŁ, że kartony które gdzieś leżały w kącie to "moje części" stąd pomyłka w rozmowie tel... heh ok, pomyłki się zdarzają ale nie tak często, bo następna to: przyszedł w końcu pług ale nie do mojego quada i dalej muszę czekać...
To już totalny kabaret tym bardziej, że na jakiekolwiek info ze strony "Maku" nie mogłem nigdy liczyć. Zawsze obiecywano kontakt a potem cisza. Naprawdę zero powagi w podejściu do sprawy...
Mam nadzieję, że w tej firmie nie każdy traktowany jest tak jak ja, bo w przeciwnym wypadku szkoda mi tych, a może i was drodzy klienci.
Pozdrawiam serdecznie i niestety odradzam tą firmę chyba, że ktoś ma stalowe nerwy i jest przygotowany na to, że zamawiając nowe opony przyjdzie komplet tłoków i właściciel będzie wszystko zwalał na pech. To już sprawa indywidualna
|