jeśli to silnik zintegrowany z przekładnią i z mokrym sprzęgłem tak jak w G700
a tak to wygląda na podstawie zdjęć z netu
to POD ŻADNYM POZOREM NIE WOLNO LAĆ ZWYKŁEGO SAMOCHODOWEGO OLEJU SILNIKOWEGO
grozi to uszkodzeniem sprzęgła i przekładni (w przypadku eksploatacji na takim oleju)
należy stosować ogólnie dostępne oleje MOTOCYKLOWE 4T (do motocykli czterosuwowych) np CASTROL POWER 1 GPS 10W40 który jest olejem w półsyntetycznym
wystarczy zlać olej z silnika, korek jest zazwyczaj pod spodem, wymienić filtr i nalać świeżego oleju, po odpaleniu pompa oleju sama odpowietrzy układ i napełni chłodnicę i filtr
po zgaszeniu i odczekaniu kilkunastu minut ponownie sprawdzamy poziom oleju
nie znam wszystkich quadów jakie są produkowane na świecie ale wiem że niektóre z nich posiadają silnik zintegrowany ze skrzynią smarowane jednym olejem (tak jak w motocyklach) a niektóre jak mój SP300 mają osobne układy smarowania (jak w zwykłym samochodzie), do skrzyni leje się wtedy 80W90 a do silnika można zwykły 15W40 lub półsyntetyk (bo te silniki są zazwyczaj dosyć wysilone)
na jakiej podstawie sądzisz że olej zbyt mocno się grzeje ?
moim zdaniem używanie takiego sprzętu obliguje posiadacza do wykazaniem się minimum dobrej woli i zdobycia informacji na tematy podstawowe
sądzę że o swoich samochodach wiecie takie rzeczy (olej, żarówki, ciśnienie w kołach)
oczywiście zawsze można oddać takiego quada pod opiekę specjalistów...
oni też muszą z czegoś żyć

w temacie niskich temperatur:
do SP300 leję mineralny 15W40 FUCHS FORMEL PLUS, używam go w zimę bardzo często bo uwielbiam driftować po ulicach, nawet w temperaturach poniżej -20 nie miałem problemów z odpaleniem...
jeśli chodzi o G660 i G700 to olej GPS jest półsyntetyczny więc ma dobre parametry zimowe o czym świadczy pierwsza liczba lepkości (10W)