Subskrybuj RSS
Obecny czas: Czw 24 Maj, 2012

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Łańcuchy śniegowe/terenowe
PostWysłany: Pią 25 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
Od niedawna posiadam gada i nie miałem możliwości uczestniczyć w imprezach przeprawowych, jednak przejrzałem zdjęcia z galerii. Nasuwa mi się pytani, czemu nikt nie stosuje w terenie łańcuchów (śniegowych) Heavy Duty do maszyn roboczych. Miałem możliwość niejednokrotnie obserwować pojazdy ciężkie w bardzo trudnym terenie „ubrane” w łańcuchy – ich możliwości trakcyjne wzrastają bardzo znacząco. Wadą jest ograniczona prędkość i dodatkowy ciężar na elementach nie resorowanych zawieszenia. Prosiłbym o wasze opinie w tej sprawie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pią 25 Sty, 2008 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro 30 Sie, 2006
Posty: 819
Miejscowość: Kabaty :)
Primo - łatwo je zerwać lub zsunąć w trudnym terenie, a tym samym jak polecą po plastikach to jak nóż w ciepłe masło...

Secundo - po co?
Takie łańcuchy montuje się raczej na oponach o bardzo łagodnych bieżnikach, a opony podobne do XTR czy Carlisle są na tyle agresywne, że łańcuchy raczej będą przeszkadzały niż pomagały.

_________________
.:GALEON:.
_______________________________________
Ogień w sercu, diamenty na twarzy... a błoto na plecach...


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pią 25 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
No Arku tu się z Tobą nie zgodzę:

Cytuj:
Arecki

Primo - łatwo je zerwać lub zsunąć w trudnym terenie, a tym samym jak polecą po plastikach to jak nóż w ciepłe masło...


Mówię o profesjonalnych łańcuchach stosowanych w maszynach ciężkich, a nie jakiś szajs. Masz w tym doświadczenie i wiesz, że są takie łańcuch, o bardzo wysokiej wytrzymałości. Wykonane są z materiałów, których nie zrywają wozidła budowlane.

Cytuj:
Arecki

Secundo - po co?
Takie łańcuchy montuje się raczej na oponach o bardzo łagodnych bieżnikach, a opony podobne do XTR czy Carlisle są na tyle agresywne, że łańcuchy raczej będą przeszkadzały niż pomagały.


Łańcuch są stosowane także na agresywnych bieżnikach (urządzenia jak wyżej) nawet na transporterach Rosomak, powodem jest fakt, że łańcuch zawsze posiada trochę luzu i w przeciwieństwie do bieżnika ma własności samooczyszczające - przez co się nie zapycha.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pią 25 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
Oto Humer z Polskiej Armii w akcji


Załączniki:
IMG_7961.jpg
IMG_7961.jpg [ 163.89 KiB | Obejrzany 1067 razy ]
Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob 19 Maj, 2007
Posty: 201
Miejscowość: Warszawa-Wawer
Grzecho.Śmigam od dwóch lat i jeszcze nie miałem potrzeby zakładać łańcuchów.Skoro nie masz prawie żadnego doświadczenia terenowego to skąd twoje pytanie odnośnie łąńcuchów :?: .Pośmigaj troche to zdecydujesz czy są ci potrzebne profesjonalne łańcuchy stosowane w maszynach ciężkich, a nie jakiś szajs :P :P :P


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
Nie jestem wywrotowcem, który zamierza forsować nowe pomysły, zwłaszcza gdy jest żółtodziobem. Widząc jednak na zdjęciach jak quady mają problem z podjazdami w grząskim terenie oraz jak buksują (kręcą bezsilnie w miejscu kołami) gdy błotko sięgnie osi, tyko zapytałem.
Jeżeli przeprawa polega na pokonaniu przeszkody to pomysł łańcuchów może być uzasadniony. Jeżeli przeprawa polega na tym aby długo pokonywać przeszkodę to już sama idea łańcuchów jest bez sensu. Oczywiście od doświadzconych kolegów chciał bym otrzymać inormację o wadach tego rozwiązania skoro nikt go nie stosuje.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob 19 Maj, 2007
Posty: 201
Miejscowość: Warszawa-Wawer
Nikt nie mówi że jesteś wywrotowcem.Ale przy naszych zimach jeszcze nie widziałem żeby ktoś jeżdził na łańcuchach.(przynajmniej w mojej okolicy)Każdy z moich znajomych kupuje opony tak agresywne że jadąc za nimi trzeba uważać żeby pucel błota nie wybił ci oka.Więc po prostu w moich warunkach łańcuchy są zbędne.Nie wiem jak u kolegów w górach zimą może oni stosują łańcuchy,lecz wydaje mi się że bardziej myślą o gąsiennicach. :wink:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon 19 Lut, 2007
Posty: 1040
Miejscowość: Warszawa Wawer
łancuchy w głębokim sniegu nic nie dadza a i na opony typu Xtr łancuchów nie załozysz muszą byc oponki z mniejszym bieznikiem i nie jodła zeby łańcych nie wpadał miedzy bieżnik

_________________
Jesli mieszkasz na prowincji, znasz prawdziwe, mocne przeżycia i gardzisz mieszczańską manierą, doskonale wiesz co czuję,gdy zasiadam za kierownicą mojego quada.Szacunek dla wszystkich, którzy kumają o co w tym wszystkim chodzi.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
Yamahator, całkowicie rozumiem co masz na myśli i nie zamierzam polemizować, jednak dokładnie chodzi mi o to co napisałeś. Czemu nikt nie jeździ na łańcucach?
Dla tego, że w nazwie mają śniegowe? Nic to nie znaczy, nie jest to też argument. Że nie są potrzebne? - pytam czy ktoś próbował?
Myślę, że moje pytanie w temacie jest uzasadnione. W ciężkim terenie, grząskim, maszyny specjalistyczne korzystają z łańcuchów przez cały rok, dla tego interesuje mie czemu nieużywa się ich na quadach. Tylko tyle.
Zdjęcie Humera pokazuje zapchany bieżnik i "czysty" łąńcuch, to powinno pomagać, czyż nie?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
Cytuj:
Strugal

łancuchy w głębokim sniegu nic nie dadza a i na opony typu Xtr łancuchów nie załozysz muszą byc oponki z mniejszym bieznikiem i nie jodła zeby łańcych nie wpadał miedzy bieżnik


Nie mówimy o łańcuchach wyłącznie do śniegu, mówimy o łańcucah specjalistycznych, całorocznych, dających sobie świetnie radę na agresywnym bieżniku. Stosowane są praktycznie wszędzie tam gdzie teren jest naprawdę trudny.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon 29 Sie, 2005
Posty: 1337
Miejscowość: Free & Fun
Grzechu , myślę , że pokrętne odpowiedzi są wyrazem tego , że nikt nie próbował ....
Przyznaję , że ja również nie próbowałem , ale wynika to jak napisali przedmówcy z tego , że po prostu nie miałem takiej potrzeby.
Opony , których używam mają bieznik traktorowy , również samooczyszczający się , poza tym waga quada pozwala na to by wypchnąć go z błota , samochodu już nie.
Jak obserwowałeś riderów buksujących kółkami w miejscu to możesz być pewien , że nie byli to zawodnicy. Dobry rider nie zatrzymuje się w błocie , są sposoby by jechać proktycznie w każdym terenie ;)

_________________
...w terenie im gorzej ...tym lepiej
3fun - robię to co lubię ... lubię to co robię


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
To oczywiście wiele wyjaśnia oraz potwierdza brak mojego doświadzcenia w terenie. Jeżeli jednak ktoś z doświadczonych w terenie kolegów miał okazję testować takie rozwiązanie w błocku, to prosiłbym o opinie.

No i na koniec


Załączniki:
IMG_4647.jpg
IMG_4647.jpg [ 72.8 KiB | Obejrzany 1068 razy ]
Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline

Rejestracja: Czw 18 Paź, 2007
Posty: 144
Łańcuchy nie są używane z kilku powodów.
Po pierwsze bezpieczeństwo. koło quada ma dusyć dużą prędkość obrotową i w momencie uszkodzenie lańcucha może spowodować duże spustoszenia. Na podjazdach możliwa jest utrata przyczepności i jej nagłe odzyskanie (po zaczepieniu łańcucha o jakiś przedmiot wystający z podłoża). W efekcie takiej sytuacji leżysz na plecach, a quad na tobie kołami do góry.
Po drugie łańcuchy bardziej przeszkadzają niż pomagają. Łańcuchy są przeznaczone do jazdy po miękim podłożu, więc należy je zdejmować przed wyjazdem na asfalt i zakładać przed wjazdem w błoto, czy śnieg. Zanim to zrobisz Twoi koledzy przejadą kilka kilometrów. Dodoatkowo Twoja prędkość jazdy na szybkich odcinkach jest mocno ograniczona. Quad nie zakopuje się z powodu braku przyczepności, lecz ze względu na wykopanie podłoża spod siebie osiada na brzuchu i kręci kułeczkami - łańcuchy nie pomogą. Quad nie ma mechanizmu różniciwego więc naturalnie łuki pokonuje poślizgmi, a słańcuchami będzie to mało stabilne. Itp. itd...

_________________
.:GALEON:.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw 20 Gru, 2007
Posty: 35
Miejscowość: Warszawa
No i wszystko jasne zwłaszcza, trafia do mnie:

Cytuj:
Mirek Z


Quad nie ma mechanizmu różniciwego więc naturalnie łuki pokonuje poślizgmi, a słańcuchami będzie to mało stabilne


Prawda jest taka, że w moim G700 o ile wiem z przodu jest mechanizm, a z tyłu faktycznie go niema i taka sytuacja z pewnością na zakręcie powoduje brak stabilności i znaczące obciążenie układu napędowego.

Co do zdejmowania i zakładania, też prawda - moja niewiedza wynika dotyczy braku znajomości ukształtowania odcinków rajdowych. miałem na mysli tylko przeprawę bez dojazdów.

Jednak, choć w/w uwagi dotyczą każdego typu quada, co w przypadku "osiek" które mają inny rodzaj opon i tylko sporadycznie chcą się pobawić w przeprawę? - to tylko taka dygresja.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob 26 Sty, 2008 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro 30 Sie, 2006
Posty: 819
Miejscowość: Kabaty :)
Grzecho - potrenujemy razem, organoleptycznie możesz to sprawdzić. Zabierz łańcuchy (tylko zmień gumy na swoje Carlisle) i będziesz miał co porównywać.
Jesli chcesz jutro będę u Ciebie na miejscu.
pogoda jest w miarę sympatyczna więc pora na chrzest Twojego G700... postaramy się ciut go przytopić, ok?
:)

_________________
.:GALEON:.
_______________________________________
Ogień w sercu, diamenty na twarzy... a błoto na plecach...


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

NoweGumy.pl

Wszelkie prawa zastrzezone - Quadzik.pl - wszystko o quadach 2004-2012. ISSN 1899-9158
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group phpBB3


phpBB SEO
Quady    Sport    Przeprawy    Rekreacja    Forum Gazeta