Arecki, miałeś jakieś miłe spotkanie w plenerze czy znowu dokumenty zaginęły że cię tak natknęło.
Tak na poważnie , podjąłeś bardzo wazny temat , który powinien interesować wszystkich nas ale tak nie jest. Niestety quady i cała otoczka wokół jest postrzegana jako wybryki znudzonych i bardzo bogatych oszołomów , których celem jest za wszelką cenę zorać lasy , łąki itp. Niestety takich osobników wśród nas jest niemało i dzięki nim mamy taką a nie inną opinię. Prawa nie zmienimy i nie ma się co łudzić. O naszych ustawodawcach możemy powiedzieć wszystko ale napewno nie to że myslą i działają racjonalnie i po europejsku. Wydawanie kasy i durnych ustaw to jest to... Pozostaje nadal kombinowanie z rejestracją pojazdów. Modlić się trzeba tylko aby trafić na urzędnika , który wykaże choć minimum dobrej woli aby pomóć. Mi się tak trafiło i naczelnik wydziału komunikacji z Wawra ( pozdrawiam

) sprawdził i pomógł z uśmiechem na twarzy.
Jak sobie radzić. No cóż ... łatwo nie jest i zapewne nie będzie. Podstawowa zasada - kultura , kultura i jeszcze raz kultura. Pisane i mówione o tym było wielokrotnie więc nie bede się powtarzał. Pietnujmy tych , którzy uważają że im wszystko wolno. Ja np. wczoraj latałem sobie po okolicznych lasach ( Miedzylesie , Wawer , Stara Miłosna ) i ani razu nie zjechałem z wyznaczonej drogi , wszystkich spacerowiczów ( a było ich niemało ) pozdrawiałem i co najważniejsze zwalniałem przy nich bardzo żeby przypadkiem nie zakurzyć lub nie obudzić śpiącego w wózku dziecka. W okolicy na boisku rozstawiła się jedna z firm oferująca wypożyczenie quadów i robili sobie z dzieciakami wycieczki po lesie. Gdy ich mijałem miło pozdrowiłem ale pan , chyba właściciel był zbyt dumny ze swojej chińskiej floty i z petem w zębach i pogardą na twarzy pojechał dalej. Dzisiaj spiszę nazwę z banera i oficjalnie napiszę na forum.
Dodatkowy utrudnieniem jest obraz przedstawiany przez media. Wszyscy wiemy jaki. Trzeba będzie zrobić pospolite ruszenie , umówić się np. nad Wisłą , zadzwonić do kuriera i zebrać trochę worów śmieci po tych , którzy tak najbardziej krzyczą że jesteśmy niszczycielami.
Zrobić tak parę razy w różnych miejscach i przy okazji może imprez. Niby nie dużo ale ziarnko do ziarnka….
Przepraszam za chaotyczną wypowiedź ale jestem w pracy i robię kilka rzeczy na raz