Honda Rincon to jeden z najlepszych quadów przeprawowych na świecie, od momentu swojej premiery święci triumfy na licznych rajdach i imprezach przeprawowych. Jej doskonałe walory użytkowe doceniło wielu zawodników, nawet utarło się powiedzenie "Honda to Honda". Mały, w miarę lekki (300 kg suchy), zwarty quad z automatyczną mechaniczną skrzynią biegów bez paska napędowego zdaje się być wymarzonym quadem do pracy w ciężkim terenie. Szeroki rozstaw kół połączony z niską wysokością quada można docenić w górzystym terenie podczas trawersowania. Honda ma doskonałej jakości plastiki, które wykonane są z innego rodzaju tworzywa sztucznego niż reszta quadów , dzięki czemu nie pękają i trwale się nie odkształcają. Co prawda nie błyszczą , ale to nie jest sprzęt do lansu...
Miłość do czerwonych quadów jest tak wielka, że użytkownicy zdają się nie zauważać jej wad, które w ciężkim terenie potrafią wyeliminować skutecznie tego quada z rywalizacji. Honda Rincon ma bardzo mały prześwit, w koleinach wiesza się na brzuchu i jedyne co można zrobić to radośnie pokręcić kółeczkami. Hondy nie posiadają blokady przedniego dyfra a jedynie system zwiększonego tarcia, który działa ale niestety nikt nie wie kiedy i jak

Na pewno nie wtedy kiedy jest najbardziej potrzebny...
Słaby, jednocylindrowy silnik ma moc 32 KM - to w dzisiejszych czasach stanowczo za mało! Mocy brakuje zarówno na podjazdach jak i na dłuższych piaszczystych odcinkach. Na kołach o poszerzonym offsecie kierownica obraca się ciężko i opornie a napotkany w krzakach korzeń potrafi wyrwać ją z ręki. Wadą tego quada jest też konstrukcja skrzyni biegów, która przy niskim stanie oleju na stromych zjazdach i podjazdach potrafi odmówić współpracy, poza tym praktycznie nie występuje hamowanie silnikiem. Użytkownicy narzekają też na słaby kąt natarcia i równie słaby kąt zejścia, który powoduje wieszanie się np. przy próbie wyjazdu z rowu.
Jak widać trochę się tego uzbierało, jednak takie rzeczy dostrzega się najlepiej podczas bezpośredniego starcia w terenie
Polaris 850 XP po prostu łyka takie przeszkody i zapomina o nich, Honda zatrzymuje się na dłużej:
Nie pomagają nawet ćwiczenia gimnastyczne i uprawianie na quadzie Jogi:
Ani zaklinanie węża:
Pewnie dla tego Artur patrzy na Polarisa z zazdrosną miną:
Dlaczego jedni w terenie jadą , inni stoją? I nie mamy do czynienia z początkującymi, obaj panowie na Hondach to znani i uznani zawodnicy...
...Prawa fizyki, ich się nie oszuka, jeżeli chcemy jeździć sprawniej i więcej na kole a mniej na wyciągarce czas pomyśleć nad zmianą sprzętu. Artur po jeździe próbnej 850 XP powiedział ciekawą rzecz:
" Darku, to jest niesamowite: wsiadasz na tego quada i sam sobie zakładasz dubla tak wielkie możliwości on ma i tak lekko się prowadzi"
Długo by pisać, popatrzcie na filmiki:
"Ja się nie męczę, to quad się męczy":
http://www.youtube.com/watch?v=KsL4Y1LGQ-4
http://www.youtube.com/watch?v=yg3aIgI9uR8
http://www.youtube.com/watch?v=1H1O_4LA05Q
http://www.youtube.com/watch?v=OyKqRgp9G9o
http://www.youtube.com/watch?v=ZPMar8xw0A0
Artur opowiada o wrażeniach z jazdy XP 850:
http://www.youtube.com/watch?v=bMEzqK7Ckl0